Short English version below…

Jak powstały “dźwięki pozostające”? Poniżej przedstawiam jeden z przykładów.

Kiedyś grzebiąc w szafce żony znalazłem urządzenie, dawno już nie używane, które służy do przeciskania ziemniaków. Okazało się, że element główny urządzenia wydaje z siebie piękny dźwięk – po uderzeniu brzmi jak piękny dzwonek.


Nagrałem dźwięk jaki wydaje ten element wyposażenia kuchennego. Wrzuciłem go do Samplera w Ableton Live. I oto efekt – dźwięk brzmi tak (tutaj z nałożonym reverbem i obniżoną tonacją):

Następnie można zagrać dowolne dźwięki na klawiaturze i złapać “zamrożenie”. Dźwięk ten po “zamrożeniu” reverbu staje się takim właśnie dźwiękiem “pozostającym”. Można nie dotykać już niczego, wyłączyć wszystkie ścieżki a ta przestrzeń dźwiękowa i tak będzie grała. Dodałem więc kolejną ścieżkę w Abletonie i nagrałem ten dźwięk. Brzmi to tak:

Oczywiście jest to tylko przykładowa ścieżka. Następnie takie przestrzenie lądowały zwykle na taśmie magnetycznej, by powrócić do komputera poprzez Gleetchlab, albo wprost do Ableton Live. Źródła dźwięków były przeróżne. Od urządzeń kuchennych, poprzez dźwięki gitary, skończywszy na klarnecie… (tu zdarzyła się mała kolaboracja, o tym później).

How to prepare “Remaining Sounds”

This is just a one example. I found an old kitchen utensil. It was used to make mashed potatoes. I recorded the sound of it. Than I used Sampler in Ableton Live to make a melody. Of course I used the reverb effect. Than the sounds of the melody were “frozen” with the  freeze option of the reverb. So here you are – a nice soundscape made with just an old kitchen utensil.

See the sounds above – the first one is the pitched sound of the kitchen utensil, and the second sound is the frozen soundscape.

Advertisements