Już niebawem, bo 7 maja, na scenie zadebiutuje najprawdopodobniej moja nowa zabawka DIY, czyli Szalony Looper. Dzięki pomocy pewnego człowieka o złotych rękach powstał pierwszy z serii Looperów… A jak on działa? Jest tam sobie układ scalony Picaxe, do którego wgrany został programik. Jest też fotorezystor, dzięki któremu powstają szalone pętle, a także dwa potencjometry, jeden do regulacji wysokości tonów, a drugi do regulacji tempa. Jeśli chcecie usłyszeć to urządzenie w akcji, zapraszam do Cafe Belg 7 maja. Tam zadebiutuje!