Archives for posts with tag: Fennesz

… and you can get it NOW! This amazing compilation is now available. I really like tracks by noiko, Kim_Nasung, Bionulor, Krzysztof Orluk and Lukasz Ciszak.

You can buy the whole album HERE.

You can listen to my track below…

Advertisements

Here is my new LIVE album. I haven’t published any new music for a long time (since 2008), so I thought it would be good to release a live-act. It was mastered by Krzysztof Orluk with his analogue toys so I hope you gonna like the sound. The album was recorded during the charity concert “Sclerosis Multiplex – WEF on TOUR for Przemek Ciszek”

The full album download contains extra visual and audio materials!
There you will find credits and the full album story. ENJOY

The album was published by Mind Twisting Records.

Although my new album “Remaining Sounds” found the interesting label, it will be released in the early 2012. So we have to wait a few months for my new studio album. Still I haven’t released any music since 2008 so I think it is high time to publish a new album. It is a unique live act recorded during the “Sclerosis Mulitplex” WEF on Tour event in Częstochowa (07.05.2011). The title of the album is “Live in May”. It will be released next week by Mind Twisting Records.

Grzegorz Bojanek | Live in May

The summer here in Poland is awful this year, so I started looking for some music which makes summer last forever. Of course the first thing which came to my mind was Fennesz “Endless Summer”. I love this release. I stared looking for some good videos of songs from this CD. And I found this one. It is a cover, but it is brilliant! I love the moment when the guy starts making the famous “space dust” sound of Fennesz with his mouth (time 0:23). This cover can brighten every rainy day.

It was a great performance. All of the ChoP members (who are currently on tour) played together. We improvise outside… Memorable live-act!

Jest Robert Fripp, Fennesz, Tim Hecker, Christopher Willits, Taylor Deupree i wielu, wielu innych. Mamy też artystów, których określają mianem polskich Fenneszy, ale są także jak dla mnie artyści bardziej oryginalni, którzy odkrywają gitarę na nowo, jak na przykład Łukasz Ciszak. Sam też lubię zagrać na gitarze i przemielić efekty przez elektronikę. Pojawia się pytanie, czy to jest jeszcze muzyka gitarowa, czy już elektroniczna. Jak odbieracie ten fenomen?

Moja fascynacja gitarą rozpoczęła się w liceum, gdy zacząłem słuchać metalowych bandów, jak Metallica, Megadeth, potem Soundgarden, Alice in Chains czy Korn. Uwielbiałem też wirtuozów takich jak Marty Friedman, Joe Satriani i Steve Vai (dla mnie chyba najlepszy). Od jakiegoś roku ponownie bardzo lubię słuchać właśnie Vai’a. Ostatnio zostałem nawet posiadaczem winylu z “Passion & Warfare”! Czasem lubię posiedzieć i poćwiczyć na gitarze. Sam nie wiem, czy to co potem gram ma znamiona oryginalności, czy jest tylko wypadkową moich fascynacji zmieloną przez ulubione narzędzia elektroniczne. Czy dla Was gitara też stanowi ważny element, bez którego muzyka, szczególnie ta najnowsza, blednie?

Dla porównania jeszcze na koniec: (ja uwielbiam obu artystów – a WY?)

Steve Vai – “All About Eve” – Live

Christopher Willits – Live in Oita Japan

i jeszcze na osłodę (kto wg Was lepszy?)
Guitar battle: Steve Vai vs Dweezil Zappa

Guitar battle: Steve Vai vs Dweezil Zapp