Archives for posts with tag: taperecorder

I am very happy to announce that my latest album entitled “Analogue” was published by an awesome boutique Australian label Twice Removed. The album was recorded in 2011 when I did not have a laptop. In order to record all ideas and the whole album I used the 4-track TASCAM taperecorder. It was a challenging experience full of constraints. I played all different guitars, kitchen utensils, I used contact microphones sticked to paper and all other possible things which surrounded me. I also cut the tape and glued it to make long loops on a reel-to-reel recorder. I hope you gonna like the music. Here it is:

Advertisements

I wasn’t sure if I’ll be able to participate this week, but I managed! I didn’t have time to record my part from scratch, so I decided to use an excerpt from one track which I recorded during my session without laptop when I experienced a Hard Drive crash. I recorded several tracks using only different stuff and my old 4-track Tascam recorder.

Here are the photos from that session.

In this excerpt which is now part of this disquiet junto submission you can listen to me playing the guitar, an old Chinese cymbal from Wuhan which I played using a bow, some glockenspiel, and a piece of paper with a contact microphone glued to it.

I wanted it to be short (between 2 and 3 min.) and I wanted my part not to be too aggressive. You have to assess if I managed. Still, Disquiet Junto is all about being able to fail without consequences, so I hope you gonna like it in the end.
___________________

The source audio for this track is part three of the Kenneth Kirschner album June 5, 2012, which features Kirschner on piano and Tawnya Popoff on viola. The album was released in September 2012 on the shskh.com netlabel, where it is available for free download.

More on this 40th Disquiet Junto project at:
http://disquiet.com/2012/10/04/disquiet0040-kirschnerplus1/

More details: Disquiet Junto

More on Kenneth Kirschner at:
http://www.kennethkirschner.com/

Short English version below…

Nadchodzi nowa płyta.

Historia płyty “Remaining Sounds” zaczęła się dość przypadkowo. Podczas pracy nad moim nowym materiałem zacząłem tworzyć utwory, które dobiegały od tego, co już miałem przygotowane, a jednocześnie były dość spójne. Narodził się pomysł gromadzenia ich w oddzielnym folderze, po to by kiedyś do nich wrócić. I tak od października 2010 folder zaczął się zapełniać, do tego stopnia, że zapełnił się już na tyle, by spróbować wybrać utwory nadające się na nowe wydawnictwo.

Dlaczego “Remaining Sounds”? Większość utworów, które na początku powstały opierały się na “zamrożeniu” jednego, lub kilku dźwięków w efekcie Reverb. Tym samym udało mi się uzyskać ciekawe przestrzenie ambientalne, które były “dźwiękami pozostałymi” po tym co zagrało wcześniej. Te “pozostałe dźwięki” stały się potem bazą do stworzenia bogatszych struktur. Część tych długich pejzaży przeszło przez głowicę mojego starego magnetofonu szpulowego, by powrócić do komputera po przepuszczeniu przez program Gleetchlab 3.0.

Właściwie cały materiał oparty jest na dźwiękach nagranych gdzieś z otoczenia, bądź zagranych na gitarze. Jest spora ilość dźwięków narzędzi kuchennych i innych domowych urządzeń codziennego użytku. Naprawdę jedynym dźwiękiem, który pochodzi z komputera jest uderzenie “stopy”, które pochodzi bodajże z Rolanda.

Aktualnie materiał idzie do masteringu. Zostanie przepuszczony przez lampowy saturator Looptrottera, przez Krzyśka Orluka. Opowiem o tym niebawem. Kolejne stadia produkcji będę relacjonował już niebawem. Myślę, że sporą niespodzianką może być sposób wydania albumu. Sądzę, że spodoba się niektórym ortodoksyjnym wielbicielom techniki analogowej. Ale o tym już niebawem…

The history of the “Remaining Sounds” is long, and I think it’s easier for me to explain things in Polish. But still, just in short – the whole album contains only field recordings, sounds of the kitchen utensils, vacuum cleaner, and of course my guitars. The only sound on the whole album which is from the computer is the Roland kick drum, used in one track.

I also used my old tape recorded to “destroy” the soundscapes I recorded with the “freeze” option of the Reverb effect. The sounds from the tape were processed with the Gleetchlab 3.0 which is an amazing software.

Soon I will tell how the album will be released and I hope this will be interesting for the people who love analogue sounds! Stay tuned!